Polska – Kamerun 0:3

Polska – Kamerun 0:3

Reprezentacja Polski znów zawiodła swoich kibiców. Tym razem w kolejnym meczu towarzyskim nasza kadra musiała uznać wyższość reprezentacji Kamerunu.

Od początku spotkania nasi obrońcy grali nerwowo. Już w 3. minucie, Samuel Eto’ próbował lobować Fabiańskiego. Na nasze szczęście uderzył zbyt lekko i nisko. Fabiański nie miał problemów z wyłapaniem ten piłki.

Potem Polacy zaczęli przejmować inicjatywę na tyle, aby przetrzymywać piłkę na własnej połowie i tuż za nią oraz stosować pressing na zawodnikach Kamerunu, którzy byli niezwykle szybcy i dobrze przygotowani fizycznie do tego meczu.

Po upływie 25. minut, Kameruńczycy zaczęli bardziej naciskać na naszych reprezentantów. Najpierw Eto’o został ubiegnięty przez Żewłakowa, a potem Bedimo znów ubiegł Wojtkowiaka.

Po tej drugiej akcji nasi rywale mieli rzut rożny. Eto’o instruował swoich kolegów w polu karnym i… piłka spadła mu na nogę i wpadła do bramki. Kamerun się cieszy, a Polacy zaciskają pięści i ruszają do ataku.

Już w pierwszej akcji na strzał z dystansu zdecydował się Murawski, ale trafił tylko w poprzeczkę. Chwile później dobrą sytuacje miał Lewandowski, ale brakowało mu szczęścia.

W pierwszej połowie obie reprezentacje już nie przeprowadzili groźnych akcji. Póki co Kamerun prowadzi 1:0.

Druga połowa rozpoczęła się od przejęcia inicjatywy przez Kamerun. Przewaga w posiadaniu piłki została już udokumentowana w 53. minucie, kiedy to Eto’o popisał się kapitalnym strzałem z dystansu i pokonał Tytonia. Można powiedzieć, że jest już po meczu.

Po zdobyciu kolejnej bramki, Kamerun nastawił się na grę z kontry, co spowodowało, że zyskaliśmy przewagę w posiadaniu piłki, ale nić z tego pożytecznego nie wynikało, bo albo brakowało ostatniego podania lub wykończenia.

Najlepszą sytuację w drugiej połowie dla Polski zmarnował Lewandowski, który wyszedł na sytuacje sam na sam z bramkarzem Kamerunu, ale trafił wprost w jego nogę.

Natomiast Kamerun przypieczętował swoje zwycięstwo w 85. minucie za sprawą Aboubakara, który ograł z łatwością Glika i mocnym strzałem pokonał Tytonia.

Z naszej strony możemy się cieszyć z dobrej postawy Błaszczykowskiego oraz Lewandowskiego. Reszta naszych reprezentantów miała w tym spotkaniu lepsze i gorsze chwile. Niestety na dzień dzisiejszy więcej jest tych gorszych momentów.

Polska vs. Kamerun 0:3

Bramki

Kamerun: Eto’o (30, 54), Aboubakar (85)

Skład

Polska: Ł. Fabiański (46. P. Tytoń) – G. Wojtkowiak (38. Kowlaczyk), K. Glik, M. Żewłakow, M. Sadlok – J. Błaszczykowski, R. Murawski (58. A. Mierzejewski), D. Dudka (72. Matuszczyk), L. Obraniak (77. Peszko) – R. Lewandowski, P. Brożek (46. Rybus)

Kamerun: G. A. Ndy – B. Ekotto Assou, S. Bassong, N. Nkoulu (63. Bikey), A. Binya – A. Chedjou (76. Matip), J. II Makoun, H. Bedimo (82. Bong), M. Ndjeng – E. Choupo-Moting (58. Bienvonu), S. Eto’o (80. Aboubakar)