Meksyk w finale CONCACAF po fantastycznym widowisku pokonał USA 4:2 i został niekwestionowanym mistrzem Ameryki Północnej. Mecz finałowy w Pasadenie na stadionie Rose Bowl obejrzało aż 93 420 widzów. Dla Meksykanów jest to już 6 tytuł w historii turnieju.
W to spotkanie lepiej weszli gospodarze turnieju, czyli Amerykanie, którzy już w 8. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego objęli prowadzenie. Bramkę głową zdobył Michael Bradley.
Potem Meksykanie mieli szanse na odrobienie strat, ale piłka po uderzeniu Hernandeza trafiła w słupek i opuściła pole gry.
W 23. minucie Amerykanie podwyższyli prowadzenie. Błąd defensywy Meksyku wykorzystał Donovan. Reprezentacja USA po blisko dwóch kwadransach mogła powoli zacząć myśleć o zwycięstwie w turnieju, ale niestety zbytnie rozluźnienie pozwoliło Meksykowi wrócić do gry. Kontaktową bramkę w 29. minucie zdobył Barrera.
Amerykanie wyraźnie zgubili rytm i to pozwoliło Meksykowi na dobre wrócić do rywalizacji. W 36. minucie bramkę na 2:2 zdobył Guardado, który wykorzystał niezdecydowanie obrony USA i Howarda.
Do przerwy wynik spotkania nie uległ już zmianie. Amerykanie po dobrej grze w pierwszej części pierwszej połowy szybko wypunktowali swojego rywala, ale zbytnia pewność siebie i konsekwencja w grze Meksykanów spowodowała, że cała ich przewaga została zlikwidowana.
Od początku drugiej połowy Meksyk wyraźnie dominował. Wyszedł skoncentrowany na drugą połowę meczu finałowego i udowodnił swoją wyższość nad rywalem.
W 50. minucie po raz drugi na listę strzelców wpisał się Barrera, który wykorzystał kolejny błąd defensywy Amerykanów.
Wynik spotkania w 76. minucie ustalił Geovani dos Santos, który w przepięknym stylu wymanewrował całą linię defensywną rywala i precyzyjnym strzałem umieścił futbolówkę w siatce.
Do końca spotkania żadnej z drużyn nie udało się już zdobyć żadnej bramki. Meksyk zasłużenie wywalczył swoją grą tytuł najlepszej drużyny Ameryki Północnej, mimo że przed turniejem z zespołem pożegnali się Guillermo Ochoa, Francisco Rodriguez, Edgar Duenas, Antonio Naelson oraz Christian Bermudez. Wszyscy byli podejrzani o stosowanie dopingu. W ich miejsce awaryjnie zostali powołani: Paul Aguilar, Hiram Mier, Hector Reynoso, Luis Michel i Marco Fabian. Ich obecność nie osłabiła zespołu, który w turnieju nie przegrał żadnego spotkania.
Najlepszym strzelcem i piłkarzem turnieju został Meksykanin – Javier Hernandez. Popularny Chicharito zdobył w turnieju 7 bramek i ze swojej gry może być zadowolony.
Najlepszym bramkarzem turnieju został Honduranin – Noel Valladares, który swoją znakomitą postawą doprowadził swój zespół aż do półfinału turnieju, w którym jego reprezentacja musiała uznać wyższość przyszłego zwycięzcy turnieju.
USA - Meksyk 2:4
[Bradley (8), Donovan (23) - Barrera (29, 50), Guardado (36), Dos Santos (76)]
Skład
USA: Tim Howard – Carlos Bocanegra, Eric Lichaj, Steve Cherundolo (11 Jonathan Borstein), Clarence Goodson – Clint Dempsey, Jermaine Jones, Michael Bradley, Landon Donovan – Alejandro Bedoya (63 Juan Agudelo), Freddy Adu (Sacha Kljestan 86).
Meksyk: Alfredo Talavera – Efrain Juarez, Rafael Marquez (43 Hector Reynoso), Hector Moreno, Carlos Salcido (28 Torres Nilo) – Israel Castro, Gerardo Torrado Pablo Barrera (75 Jesus Zavala), Andres Guardado – Giovani Dos Santos, Javier Hernandez


