Najdrożsi piłkarze lata 2010

Najdrożsi piłkarze lata 2010

Okienko transferowe już jest zamknięte. Czas więc podsumować i zestawić listę dziesięciu najdroższych transferów tego lata. I tak pierwsze miejsce na naszej liście zajmuje David Villa

Hiszpański napastnik kosztował Barcelonę, 40 milionów euro. Mimo, że „Duma Katalonii” nie szastała pieniędzmi to i tak zrobiła najdroższy transfer w tym okienku transferowych. Sam piłkarz już po jednej kolejce zaczął się spłacać, ponieważ zdobył swojego pierwszego oficjalnego gola w barwach Barcelony. Według nas ten transfer nie będzie chybionym trafem, a strzałem w dziesiątkę.

Drugie miejsce na naszej liście zajmuje David Silva. Niedawny kolega Davida Villi z Valencii, także zmienił klub i przeniósł się do Manchesteru City za 32 miliony euro. Póki, co zawodnik nie może się jeszcze odnaleźć w zespole „The Citizens”, ale Roberto Mancini zrobi wszystko, aby Silva odnalazł się w jego zespole i był głównym kreatorem gry ofensywnej zespołu.

Na trzecim miejscu, czyli ostatnim na podium znalazł się transfer Mario Balotelli, który przeniósł się z Interu Mediolan do Manchesteru City za 30 milionów euro. Reprezentant Włoch był ostatnim zakupem szejków z Manchesteru w tym okienku transferowym. Jak widać tani to on nie był, ale jak sam pokazał w swoim pierwszym występie w zespole jest wart tej kwoty. Według nas jego transfer do Manchesteru otworzy mu szerokie drzwi na szlaku jego piłkarskiej kariery. Pozostaje tylko pytanie, czy jego krnąbrny charakter tego nie zniszczy.

Czwarte miejsce na liście najdroższych piłkarzy lata 2010 zajmuje James Milner. Ten piłkarz to kolejny nabytek Manchesteru City, który zapłacił 28 milionów euro Aston Villi. Angielski pomocnik szybko zaadaptował się w nowym otoczeniu. W swoim pierwszym występie zaliczył nawet asystę. Według nas będzie to kolejny udany transfer szejków.

Tyle samo Manchester City kosztował transfer Yaya Toure z FC Barcelony. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej szybko wkradł się w łaski kibiców i trenera. Po pierwszych meczach widać, że jest prawdziwym liderem środka pola. Według nas jego przejście do Manchesteru jest najlepszym transferem lata. Mimo, że szejkowie nie wydali za niego ponad 30 milionów euro.

Kolejne miejsce na naszej liście transferowej zajmuje Angel di Maria. Młody reprezentant Argentyny przeniósł się z Benfiki Lizbona do Realu Madryt za 25 milionów euro. Real nie szalał zbytnio w tym okienku transferowym, a wszystko przez Jose Mourinho, który przechodząc do Realu miał już plan na stworzenie zespołu. W jego koncepcji brakowało tylko kilku piłkarzy, m.in. di Marii, który póki, co kompletnie nie odnajduje się w zespole,a  to może oznaczać największy chybiony transfer w tym sezonie.

Siódme miejsce na naszej liście transferowej zajmuje Robinho, za którego AC Milan zapłacił blisko 25 milionów euro, Manchesterowi City. Brazylijczyk był już niechciany w Anglii i sam tam nie chciał grać. W tym okienku transferowym czekał do końca na ofertę z Włoch lub Hiszpanii. W ostatnich dniach udało mu się dogadać z Milanem, a Manchester nie robił zbyt wiele problemów piłkarzowi i bez problemów go sprzedali. Milan mimo niezbyt dużych dochodów transferowych na ten sezon zdołał kupić i wypożyczyć dwóch klasowych ofensywnych piłkarzy.

Ósme miejsce zajął u nas najdroższy francuski transfer wewnątrz kraju. Yoann Gourcuff przeszedł z Girondins Bordeaux do Olympique Lyon za 22 miliony euro. Gourcuff miał być kolejnym drugim Zidanem, ale cóż.. Zidane jest jeden i nic tego nie zmieni. Francuski pomocnik cieszył się z przejścia do Lyonu, bo w tym klubie ma szanse na regularne występy w europejskich pucharach i być może transfer do europejskiego potentata. Póki, co już widać, że jego obecność na murawie robi różnice. W przegranym ligowym meczu Lyonu, Gourcuff wszedł z ławki i popisał się kilkoma kapitalnymi akcjami.

Dziewiąte miejsce na naszej liście zajął Ramires. Kolejny utalentowany brazylijski piłkarz zasilił szeregi londyńskiej Chelsea. „The Blues” zapłacili za tego zawodnika 22 miliony euro Benfice Lizbona. Póki, co piłkarz jeszcze niczym spektakularnym się nie wykazał, ale musi się jeszcze nauczyć stylu angielskiego futbolu.

Ostatnie miejsce na naszej liście zajmuje Bruno Alves, który przeszedł z FC Porto do Zenitu za 22 miliony euro. Alves ma być wzmocnieniem zespołu na Ligę Europejską, bo niestety do Ligi Mistrzów Zenitowi nie udało się dostać.

W Europie było jeszcze wiele ciekawych transferów, ale nie były one tak spektakularne i opiewające w kwoty powyżej 20 milionów euro.