Kilka minut temu zakończył się drugi dzień Mistrzostw Świata. Ostatnim spotkaniem tego dnia była konfrontacja Anglii z USA.
Spotkanie rozpoczęło się od ataku Anglików, którzy już w 4. minucie spotkania otworzyli wynik meczu. „Synowie Albionu” przeprowadzili ładną, składną akcję, którą zakończył Gerrard. Howard był bez szans.
Amerykanie pierwszy celny strzał oddali w 11. minucie spotkania. Strzał głową Dempsey’a bez większych problemów wyłapał Green.
W 20. minucie Anglicy mieli świetną sytuację, ale Lennon wyraźnie się speszył i jego dogranie ze skrzydła było niedokładne. Chwile później strzał z dystansu oddał Rooney, ale Howard był na posterunku.
Przez kolejne minuty nie działo się nic ciekawego. Amerykanie starali się skonstruować składną akcję, a Anglicy czekali na ich błąd, aby wyprowadzić kontrę.
W 40. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Dempsey. Bramkarz reprezentacji Anglii starał się złapać piłkę, a ta odbiła mu się od prawej dłoni i wpadła do siatki. Kolejny „babol” angielskiego bramkarza, czy jedyny na tych mistrzostwach? Tego nie wiemy, jedno jest pewne w tym spotkaniu mamy remis 1:1.
Kilka minut później sędzia zakończył pierwszą odsłonę tego spotkania. W drugiej jedno było pewne, Anglicy ruszą do ataku.
Druga połowa rozpoczęła się spokojnie. Żadna drużyna nie chciała popełnić błędu i stracić kolejne bramki.
W 52. minucie znakomitą sytuację zmarnował Heskey, który wychodził sam na sam z Howardem i trafił prosto w amerykańskiego bramkarza.
W 63. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Lampard, ale na posterunku dobrze interweniował Howard. Chwilę później odpowiadają Amerykanie, Altidore ucieka Carragherowi i decyduje się na strzał. Tym razem znakomitą paradą popisał się Green, który sparował piłkę na słupek własnej bramki. Było groźnie.
Przez kolejne minuty inicjatywa była po stronie Anglików, ale nie udało im się już zmienić rezultatu meczu. W spotkaniu na szczycie grupy C zanotowaliśmy zatem remis 1:1.
Na słowa pochwały po tym spotkaniu zasługuje Howard, bramkarz USA oraz Glen Johnson, obrońca angielski, który popisywał się kapitalnymi rajdami bocznymi sektorami boiska.
Anglia vs. USA 1:1
Bramki
Anglia: Gerrard (4)
USA: Dempsey (40)
Statystyki
Posiadanie piłki: Anglia (53%) – USA (47%)
Strzały na bramkę: Anglia (15) – USA (8)
Strzały celne: Anglia (8) – USA (3)
Rzuty wolne: Anglia (16) – USA (17)
Rzuty rożne: Anglia (8) – USA (4)
Spalone: Anglia (6) – USA (2)
Faule: Anglia (11) – USA (14)
Żółte kartki: Anglia (3) – USA (3)


