Kilkanaście minut temu zakończyło się spotkanie Argentyny z Koreą Południową w 2. kolejce w grupie B na Mistrzostwach Świata.
Spotkanie rozpoczęło się od ataków Argentyny, a konkretnie od dryblingów di Marii. Świeżo upieczony zawodnik Realu Madryt wyraźnie odblokował się mentalnie. Już wiadomo, co zaprzątywało mu głowę w poprzednim spotkaniu.
Argentyna naciskała, naciskała, aż wycisnęła bramkę. Po dośrodkowaniu z bocznego sektora boiska, piłka niespodziewanie spadła na nogę Park Chu-Younga, który pokonał własnego bramkarza. Argentyna zasłużenie objęła prowadzenie. Asystę przy tej bramce zaliczył Messi.
W 27. minucie mogłoby być 2:0. Messi wystawił piłkę Tevezowi, a ten huknął jak z armaty. Piłka o centymetry minęła bramkę Sung-Ryong Junga.
W 33. minucie Argentyna podwyższyła prowadzenie. Wszystko zaczęło się od Messiego, który dograł do Maxi Rodrigueza. Ten wrzucił w pole karne, piłkę lekko trącił głową Burdisso, a formalności z pięciu metrów dopełnił Higuain.
Potem kolejno uderzali di Maria i Messi. Obu zawodnikom zabrakło szczęścia, bo albo celownik rozregulowany albo dobrze spisywał się koreański bramkarz.
W doliczonym czasie gry pierwszej połowy, bramkę niespodziewanie zdobyli Koreańczycy. Błąd w tej sytuacji popełnił Demichelis, który stracił piłkę przed swoim polem karnym. Formalności w tej sytuacji dopełnił Lee Chung-Yong.
Dość niespodziewanie Argentyna schodziła z boiska z jednobramkowym prowadzeniem. Maradona w drodze do szatni pokrzykiwał na swoich piłkarzy, nie krył niezadowolenia.
Od początku drugiej połowy, wyraźnie podrażniona Argentyna ruszyła do ataku. Bramkarz koreański od początku drugiej odsłony spotkania spisywał się znakomicie. Chyba nałykał się jakiś pigułek.
W 56. minucie kontratak przeprowadzili Koreańczycy. W sytuacji sam na sam z Romero znalazł się Yeom Ki-Hun, ale trafił tylko w boczną siatkę.
W 74. minucie Maradona dokonuje najważniejsze zmiany w tym spotkaniu. Boiska opuszcza Tevez, a wchodzi Aguero.
Aguero w swojej pierwszej akcji dogrywa piłkę do Messiego, a ten decyduje się się na indywidualną akcję. Najpierw trafia w bramkarza, potem w słupek. Wykorzystuje to Higuain i zdobywa swoją drugą bramkę, pakując piłkę do pustej bramki.
Chwile później kolejna akcja Argentyny. Tym razem Messi dogrywa do Aguero, a ten do Higuaina, który kompletuje hat-trick w tym spotkaniu.
W ostatniej minucie spotkania szansę na zdobycie piątej bramki dla Argentyny miał Aguero, ale jego strzał o centymetry minął bramkę Korei. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Argentyny, która jest już niemal pewna udziału w fazie pucharowej na tegorocznych Mistrzostwach Świata. Drugi udany mecz zaliczył Messi. Zawiodła obrona Argentyny, która popełniła kilka błędów, które lepsze drużyny z pewnością wykorzystają lepiej niż Koreańczycy.
Argentyna vs. Korea Południowa 4:1
Bramki
Argentyna: Park Chu-Young (16 sam.), Higuain (33, 76, 80)
Korea Płd.: Lee Chung-Yong (45+)
Statystyki
Posiadanie piłki: Argentyna (57%) – Korea Południowa (43%)
Strzały na bramkę: Argentyna (22) – Korea Południowa (13)
Strzały celne: Argentyna (11 – Korea Południowa (2)
Rzuty wolne: Argentyna (19) – Korea Południowa (23)
Rzuty rożne: Argentyna (6) – Korea Południowa (2)
Spalone: Argentyna (4) – Korea Południowa (0)
Faule: Argentyna (19) – Korea Południowa (19)
Żółte kartki: Argentyna (3) – Korea Południowa (2)


