Kilkanaście minut temu zakończyło się spotkanie reprezentacji Francji i Republiki Południowej Afryki.
Od początku spotkania było widać, że RPA jest sparaliżowane presją. Natomiast Francja nie tworzy kolektywu. Mało tego Domenech wymienił połowę składu.
Najbardziej aktywnym zawodnikiem w pierwszych minutach tego spotkania był Cisse, ale bez wsparcia kolegów niewiele może zdziałać.
Zawodnicy RPA z czasem zaczęli rozgrywać coraz dłuższe akcje, aż po jednej z nich wywalczyli rzut rożny.
Piłkę z narożnika boiska bił Tshabalala. Błąd popełnił Lloris, który minął się z piłką, a Khumalo wygrał pojedynek główkowy z jednym z francuskich obrońców i zdobył bramkę. Francja znów stoi, to może skończyć się fatalnie dla „Trójkolorowych”.
Ta bramka spowodowała, że z RPA spadł ciężar presji. Od razu było to widać na boisku. W 24. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Mphela. Oddał nawet strzał zza pola karnego, ale minimalnie chybił.
W 26. minucie dość kontrowersyjną decyzję podjął sędzia Ruiz, który ukarał Gourcuffa czerwoną kartką za uderzenie łokciem jednego z piłkarzy RPA w walce o górną piłkę. Według nas powinna być to żółta karta, ale może sędzie widział, że to uderzenie zostało wymierzone z premedytacją.
W 37. minucie kolejny błąd francuskiej defensywy. Tym razem wszyscy stali, jak słupy i pozwolili dograć Afrykanom piłkę na piąty metr, a tam Mphela wpakował piłkę do bramki obok bezradnego Llorisa. RPA chyba marzy o awansie do fazy pucharowej.
Na kilka minut przed końcem pierwszej połowy swoją sytuację mieli Francuzi. Ribery dośrodkowywał w pole karne, a tam nie trafił w nią Gallas. To mogło zmylić Josephsa, ale bramkarz RPA popisał się kapitalnym refleksem.
RPA zasłużenie wygrywało to spotkanie, a nam pozostało jedno pytanie. Czy Francuzi wyjdą w ogóle na drugą połowę.
Tuż przed rozpoczęciem drugiej odsłony spotkania znaliśmy już wynik po pierwszej odsłonie meczu Urugwaju z Meksykiem. Urugwaj prowadził, co sprawiło, że Afrykanom brakuje dwóch bramek do awansu.
Już na początku drugiej odsłony spotkania RPA ruszyło z furią na bramkę Llorisa. Najpierw strzela Parker. Górą bramkarz francuski.
W 51. minucie fantastyczną sytuację mieli Afrykanie. Tshabalala dograł piłkę do Mpheli, a ten trafił w słupek. Francja na kolanach.
Francja starała się odpowiadać, ale jak to Francja na tym turnieju.. Solową akcją bramki w tym spotkaniu nie zdobędą.
W 63. minucie znów atakuje Parker, który wpada w pole karne Francji, ale znów górą bramkarz reprezentacji Francji. Chwilę później na strzał z dystansu zdecydował się Pienaar, ale znów gorą bramkarz Olympique Lyon.
Zawodnicy RPA zaczęli słabnąć. Czas więc na zmiany. Zmiany również następują w reprezentacji Francji.
W 70. minucie wuwuzele ucichły na tym Mundialu po raz drugi. Ribery dostał kapitalne prostopadłe podanie od jednego z Francuzów. Zauważył, że Josephs wychodzi z bramki, więc dośrodkował piłkę na środek pola karnego, a tam rezerwowy Malouda pakuje piłkę do pustej siatki. Marzenia RPA o awansie znacznie się oddalają. A Francja zagrała zespołową akcję na tym Mundialu. To wielki sukces tej reprezentacji.
Francja zdobyła bramkę i to chyba wszystko na co ich stać w tym meczu. RPA ciągle atakuje, ale brakuje tym akcjom błysku.
Tempo wyraźnie spadło. Obie drużyny nie mają już sił. RPA mimo to walczy o kolejną bramkę.
Ależ sytuacja dla RPA w doliczonym czasie gry. Niepilnowany Tshabalala otrzymuje piłkę w polu karnym, ale przegrywa pojedynek z Llorisem.
To była ostatnia groźna akcja RPA w tym meczu. Wynik już się nie zmienił. RPA mimo wygranej z Francją żegna się z turniejem. Francja spisała się fatalnie w tym turnieju i w niesławie odpada z dalszej rywalizacji.
Francja vs. RPA 1:2
Bramki
Francja: Malouda (70)
RPA: Khumalo (20), Mphela (37)
Statystyki
Posiadanie piłki: Francja (50%) – RPA (50%)
Strzały na bramkę: Francja (10) – RPA (21)
Strzały celne: Francja (4) – RPA (10)
Rzuty wolne: Francja (16) – RPA (14)
Rzuty rożne: Francja (3) – RPA (5)
Spalone: Francja (6) – RPA (3)
Faule: Francja (8) – RPA (13)
Żółte kartki: Francja (1) – RPA (0)
Czerwona kartka: Francja (1) – RPA (0)


