W dni wczorajszym definitywnie zakończyła się 1/8 finału Ligi Mistrzów. W ostatnich meczach doszło do spotkania FC Barcelony z VfB Stuttgart oraz Bordeaux z Olympiakosem.
Nasze podsumowanie zaczniemy od spotkania, w którym występował obrońca tytułu – FC Barcelona. Klub z Katalonii wywiózł korzystny wynik z Niemiec, remisując 1:1 ze Stuttgartem. Na Camp Nou, “Duma Katalonii” miała odnieść pewne zwycięstwo. I tak się stało.
Od początku spotkania to gospodarze przejęli inicjatywę i pewnie kontrolowali przebieg spotkania. Już w 13. minucie odrobiną magii popisał się Lionel Messi, który mimo asysty aż 4 obrońców Stuttgartu, zdołał oddać fantastyczny strzał i Barcelona objęła prowadzenie. Niespełna 10. minut później było już 2:0, kiedy to ujrzeliśmy kolejną składną akcje Barcelony, który strzałem do pustej bramki wykończył Pedro Rodriguez. Ta bramka już kompletnie rozbiła gości, a Barcelona kontynuowała swoją grę. Pierwsza połowa nie przyniosła już zmiany rezultatu.
Druga połowa nie przyniosła zmiany obrazu gry. VfB Stuttgart mógł się tylko patrzeć jak należy przeprowadzać składne akcje. W 60. minucie było już 3:0, kiedy to Messi ponownie ośmieszył obronę gości i zdobył swoją drugą bramkę w meczu. Po tej bramce, Barcelona popisywała się już tylko zagraniami technicznymi. Zamierzali zapewne zdobyć fantastyczną bramkę o której mówiono by latami. Niestety nie udało im się, ale zdołali zdobyć kolejną bramkę tuż przed końcem spotkania Bojan Krkić, który znajdował się na płycie boiska zaledwie 20. sec wyszedł na sytuacje sam na sam z Lehmannem i ustalił wynik spotkania.
FC Barcelona vs. VfB Stuttgart 4:0, 1:1 [5:1]
Bramki: Lionel Messi (13, 60), Pedro Rodriguez (22), Bojan Krkić (89)
Kartki: żółte: Lehmann, Kuzmanović, Pogrebnyak
Skład
Barcelona: Victor Valdes – Daniel Alves, Carles Puyol, Gerard Pique, Maxwell – Sergio Busquets (65-Zlatan Ibrahimovic), Yaya Toure, Andres Iniesta (88-Bojan Krkic) – Lionel Messi, Thierry Henry (78-Gabriel Milito), Pedro
VfB Stuttgart: Jens Lehmann – Stefano Celozzi (46-Timo Gebhart), Georg Niedermeier, Matthieu Delpierre, Cristian Molinaro – Christian Traesch, Zdravko Kuzmanovic, Sami Khedira, Aleksandr Hleb – Cacau, Paweł Pogrebyak (70-Ciprian Marica)
W drugim spotkaniu doszło do starcia Bordeaux z Olympiakosem. Pierwsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem Bordeaux 1:0. W drugim meczu, Olympiakos miał nadzieje na odrobienie strat i awans do 1/4 finału Ligi Mistrzów.
Początek spotkania był piorunujący w wykonaniu gospodarzy, którzy już w 5. minucie za sprawą Gourcuffa, który fantastycznie wykonał rzut wolny, objęli prowadzenie. Dopiero w 15. minucie spotkania goście przeprowadzili akcję, która mogła zagrozić bramce Bordeaux. Od tego czasu Olympiakos zaczął dominować, ale po kilku minutach walka znowu przeniosła się na środek boiska. Kolejne ciekawe sytuacje działy się w ostatnich fragmentach pierwszej połowy, kiedy to Bordeaux, za sprawą Gourcuffa, który ponownie podszedł do wykonania rzutu wolnego, mogło podwyższyć prowadzenie, ale piłka trafiła w słupek bramki Nikopolidisa. Nataomisat w 45. minucie, Olympiakos zdobył bramkę, ale nie została ona uznana, ponieważ Derbyshire wyskoczył troszkę za wcześnie zza pleców obrońców, przez co znalazł się na pozycji spalonej.
Druga połowa rozpoczęła się spokojnie, a Bordeaux starało się kontrolować przebieg spotkania. W 60. minucie wydawało się, że jest już po meczu, kiedy to Derbyshire otrzymał czerwoną kartkę za faul na Plasilu.W 65. minucie gospodarze dali się zaskoczyć, kiedy to Mitroglou, który zaledwie przed chwila wszedł na boisko dostał podanie ze skrzydła i z narożnika pola karnego huknął jak z armaty. Carasso był bezradny. W 68. minucie składy zostały wyrównane, ponieważ Diarra obejrzał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić plac gry. Kolejne minuty nie przynosiły zmian, Bordeaux kontrolowało przebieg spotkania, a swoją przewagę udokumentował w 88. minucie, kiedy to Chamakh skierował futbolówkę głową do bramki Olympiakosu. w 90. minucie z boiska wyleciał Melberg, który ujrzał drugą żółtą kartkę, a kilka minut później sędzie zakończył spotkanie.
Bordeaux vs. Olympiakos Pireus 2:1, 1:0 [3:1]
Bramki
Bordeaux: Yoann Gourcuff (5), Marouane Chamakh (88)
Olympiakos: Kostas Mitroglou (65)
Kartki
żółte: Torosidis, Papadoupoulos, Mellberg, Derbyshire (Olympiakos), Diarra (Bordeaux)
czerwone: Derbyshire, Melberg (Olympiakos), Diarra (Bordeaux)
Skład
Girondins Bordeaux: Cedric Carrasso – Matthieu Chalme, Ludovic Sane, Michael Ciani, Benoit Tremoulinas – Alou Diarra, Fernando, Wendel (90-Jussie), Jaroslav Plasil (84-Gregory Sertic), Yoann Gourcuff – Marouane Chamakh
Olympiakos Pireus: Antonis Nikopolidis – Vassilis Torosidis, Avraam Papadopoulos, Olof Mellberg, Raul Bravo – Enzo Maresca, Jaouad Zairi (63-Kostas Mitroglou), Ieroklis Stoltidis (80-Cristian Ledesma) – Lomana Lua Lua, Jesus Alberto Datolo, Matt Derbyshire


