Jagiellonia po zwycięstwie u siebie 1:0 jechała do Kazachstanu z optymizmem. Niestety trudne warunki, jakie postawił Jadze, Irtysh okazały się zbyt wymagające i zespół z Kazachstanu odrobił straty z nawiązką i awansował do II rundy eliminacyjnej.
Już na początku spotkania Jagiellonia miała szanse na zdobycie bramki. W 2. minucie Seratlić trafił futbolówką w poprzeczkę. Dobijać starał się Cionek, ale bez efektu.
Potem do głosu doszli gospodarze. W 10. minucie dobrze spisał się Sandomierski, który wybronił uderzenie z rzutu wolnego. Następnie dwukrotnie z dobrej strony pokazali się piłkarze Jagiellonii.
Najpierw Maycon przegrał pojedynek sam na sam z Cyrinem. Kilka minut później Kupisza ubiegł jeden z obrońców Irtysha.
Podrażnieni gospodarze jeszcze bardziej się sprężyli i w 28. minucie Kuczma popisał się kapitalnym uderzeniem z wolnego, ale jeszcze lepiej w bramce Jagiellonii spisał się Sandomierski.
W 37. minucie Irtysh wyszedł na prowadzenie. Po rzucie rożnym w polu karnym zaspała obrona Jagiellonii, co wykorzystał Coulibaly. W 43. minucie gospodarze poszli za ciosem i wyszli na prowadzenie w dwumeczu. Bramkę dla Irtysha zdobył Malcew, który nie atakowany przez nikogo oddał precyzyjny strzał z dystansu.
Do przerwy Jagiellonia przegrywała 2:0 i na tę chwilę kończyła swoją przygodę z europejskimi pucharami. Miejmy nadzieje, że Jadze uda się w drugiej połowie zdobyć bramkę, która dałaby zespołowi Probierza awans do II rundy eliminacyjnej Ligi Europy.
W 57. minucie znów zaspała obrona Jagi. Malcew jednak również popełnił błąd i Sandomierski uratował polski zespół od kompromitacji.
W 74. minucie Jagiellonia miała szanse na zdobycie bramki kontaktowej. Niestety kapitalne podanie Kupisza zmarnował Plizga.
Kilka minut później znów w roli głównej Plizga. Błąd popełnił Cyrin i wystarczyło wpakować piłkę do siatki, ale niestety Plizga składał się do tego jak scyzoryk i w końcu nabiegli obrońcy, a jego paniczne uderzenie mogło wprawić w śmiech kibiców gospodarzy.
W 85. minucie Plizga po raz trzeci. Widać udany transfer Jagi. Nowy nabytek zespołu Probierza tym razem z około siedmiu metrów trafił wprost w bramkarza Irtysha, a mógł go nawet spytać, w który róg mu strzelić.
Jagiellonia stawia wszystko na jedną kartę i odsłania tyły. Na szczęście w bramce znakomicie spisuje się Sandomierski.
Niestety, Jagiellonia do końca meczu nie zdołała wypracować sobie dobrej sytuacji i w niewyraźnym stylu żegna się z europejskimi pucharami.
Jagiellonia Białystok – Irtysh Pawłodar 1:0 ; 0:2 [1:2]
[Coulibaly (37), Malcew (43)]
Skład
Jagiellonia: Sandomierski – Bartczak (56. El Mehdi), Skerla, Cionek, Norambuena – Kupisz, Hermes (46. Burkhardt), Grzyb, Plizga, Seratlić – Maycon (46. Frankowski)
Irtysh: Cyrin – Kuczma, Czernyszow, Coulibaly, Danajew – Iwanow, Zariecznyj (90. Siminidy), Govedarica, Sergiejenko – Malcew (63. Tleszew), Daskałow



co za cioty ;D
Podróż ich zmęczyła..