W dniu wczorajszym odbył się drugim mecz o Superpuchar Hiszpanii. W pierwszym meczu na stadionie Sevilli, Barcelona uległa zdobywcy Pucharu Króla 3:1. Przed meczem w Barcelonie, każdy z piłkarzy chciał dać z siebie wszystko, aby zwyciężyć.
Mecz na Camp Nou nie rozpoczął się dobrze dla Sevilli, która już w 14. minucie straciła bramkę. Zdobył ją zawodnik drużyny z Andaluzji, Abdoulay Konko. Wcześniej znakomitą akcją popisał się Pedro, który mijał obrońców Sevilli, jak tyczki.
W 25. minucie było już 2:0. Bramkę w sytuacji sam na sam z Palopem zdobył Messi, który otrzymał kapitalne prostopadłe podanie od Xaviego.
Tuż przed końcem pierwszej połowy stało się niemal pewne, że tytuł zostanie obroniony przez Dumę Katalonii. Szybką akcją na skrzydle popisał się Dani Alves. Dograł piłkę do Messiego, a ten mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Palopa.
Barcelona jeszcze raz swoją magiczną grę pokazała w doliczonym czasie gry w drugiej połowie. Iniesta po wymianie piłki przed polem karnym, wpadł z nią w pole karne i wyłożył piłkę Messiemu, a ten bez problemu umieścił piłkę w pustej bramce.
Barcelona pokazuje, że na początku sezonu będzie mocna i trzeba z nią się liczyć na każdym boisku i w każdym czasie.
Sevilla vs. FC Barcelona
3:1 ; 0:4 [3:5]
[Konko (14sam.), Messi (24, 43, 89)]
Skład
Sevilla: Palop; Dabo, Konko, Escudé, Navarro; Navas, Romaric (Cigarini 60.), Zokora, Capel (L.Fabiano 60.); Alfaro (Perotti 60.), Negredo
Barcelona: Valdés; Alves, Piqué, Abidal, Maxwell; Xavi (Adriano 87.), Sergio Busquets, Keita; Pedro (Villa 57.), Bojan (Iniesta 57.), Messi


