Kiedy wczoraj większość Europy pasjonowała się spotkaniami w 1/8 finału Ligi Mistrzów, w lidze francuskiej swoje zaległe spotkanie rozgrywał Bordeaux, który mierzył się z klubem dwóch naszych rodaków, Ireneusza Jelenia i Dariusza Dudki, czyli Auxerre.
Mistrzowie Francji byli zdecydowanym faworytem spotkania i początkowo wydawało się, że mecz ułoży się po ich myśli, ponieważ już w 7. minucie objęli prowadzenie. Benoit Tremoulinas dośrodkował w pole karne Auxerre, a Pedretti tak niefortunnie przeciął tor lotu piłki, że ta przelobowała zaskoczonego bramkarza Oliviera Sorina.
Po zdobyciu tej bramki, Bordeaux kontrolowało przebieg spotkania aż do 65. minuty, kiedy to po podaniu Daniela Niculae, precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę popisał się Jeleń i dał wyrównanie Auxerre.
W 83. minucie, Jeleń uciszył kibiców gospodarzy zdobywając kolejną bramkę. Tym razem Jeleniowi podawał Hengbart, a pierwszy strzał Polaka wylądował na poprzeczce bramki Bordeaux, ale dobitka głową okazała się skuteczna.
Po tym zwycięstwie, Auxerre awansowało na trzecie miejsce w tabeli i traci zaledwie 1. punkt do lidera, Bordeaux.


