8. kolejka: FC Liverpool – Manchester United 1:1

8. kolejka: FC Liverpool – Manchester United 1:1

Manchester United zremisował na wyjeździe z Liverpoolem 1:1. “Czerwone Diabły” utrzymały sześciopunktową przewagę nad “The Reds” w ligowej tabeli.

Od początku spotkania obie jedenastki nie zdecydowały się na podjęcie ryzyka, o czym świadczyło ustawienie obu zespołów z tylko jednym napastnikiem w wyjściowym składzie.

Dopiero w 35. minucie gospodarze dość przypadkowo mieli szansę na objęcie prowadzenia. Futbolówka po strzale z dystansu odbiła się oo Evansa i trafiła do Suareza. Urugwajczyk zakręcił reprezentantem Irlandii Północnej i uderzył piłkę wprost w wychodzącego De Geę.

“Czerwone Diabły” nie zanotowały żadnej groźnej akcji w pierwszej połowie. Najbliżej zdobycia bramki dla mistrzów Anglii byli Jones i Park. Obaj jednak nie trafili nawet w światło bramki.

Po przerwie odważniej do przodu ruszyli goście. Na strzał z dystansu zdecydował się Young. Reina dwukrotnie gonił futbolówkę., ale ostatecznie skończyło się na strachu.

Chwilę po tej akcji sędzia Marriner mógł podyktować jedenastkę dla Liverpoolu. Piłka po uderzeniu głową Kuyta trafiła w rękę Evansa, ale arbiter nie zdecydował się wskazać na wapno.

Minimalna przewaga Liverpoolu została udokumentowana bramką w 68. minucie. Powracający po długiej kontuzji Gerrard pokonał po uderzeniu z rzutu wolnego De Geę. Fatalnie w murze zachował się Giggs, który w momencie strzału odsunął się od kolegów i futbolówka właśnie przez wyrobioną przez Walijczyka lukę wpadła do siatki.

Po tej bramce na placu gry pojawili się Rooney, Nani oraz Hernadez i od razu gra Manchesteru wyglądała lepiej.

Te zmiany przyniosły zamierzony skutek w 81. minucie. Rzut rożny wykonywał Nani, a najlepiej w polu karnym gospodarzy zachował się Hernandez, który strzałem głową pokonał Reinę i dał w tej chwili swojemu zespołowi remis z Liverpoolem.

Tuż po tej bramce zaspał w polu karnym gości Evra, który nie upilnował Kuyta, ale fantastycznie na linii bramkowej zachował się De Gea, który w fenomenalnym stylu wybronił uderzenie Holendra.

Tuż przed końcem spotkania bramkę dla “The Reds” mógł zdobyć jeszcze rezerwowy Henderson, ale znów klasę na bramce pokazał De Gea, który ostatni raz w tym meczu uratował swój zespół od straty bramki.

Wielkie “Derby Anglii” zakończyły się podziałem punktów, który zapewne zadowala oba zespoły, które mierzą w tym sezonie w mistrzostwo.

FC LiverpoolManchester United 1:1

[Gerrard (68) - Hernandez (81)]

Skład

Liverpool: Reina – Kelly, Carragher, Skrtel, Jose Enrique – Lucas (57. Henderson), Adam – Kuyt, Gerrard, Downing – Luis Suarez

Manchester: De Gea – Smalling, Ferdinand, Evans, Evra – Jones (76. Hernandez), Fletcher – Young (69. Nani), Giggs, Park (69. Rooney) – Welbeck